warcraft 3 TFT + ROC, warcraft III,

Replaysowa strzałka Polskie Centrum Replayów - top
Replay Tygodnia / Best Replay
Nie ma żadnych replayów spełniających te wymogi.

Diagnozowanie problemów sprzętowych - CPU, RAM, HDD, karta graficzna, płyta główna.

Ten artykuł porusza problemy związane z diagnozowaniem usterek sprzętowych. Początkowo miałem dodać fragment o programach i problemach z połączeniami, ale jednak będą z tego osobne artykuły, ponieważ jest to temat dużo bardziej zaawansowany i dłuższy.
 
Dzisiejszy komputer polega na niezawodności sprzętu, dzięki czemu mamy całkiem wydajne i tanie pecety w domach, stosunkowo łatwe w produkcji programy. Jednak każda awaria sprzętu odbija się na stabilności działającego oprogramowania. Platforma PC nie ma praktycznie żadnych elementów samosprawdzających. Test pamięci trwający ułamek sekundy po uruchomieniu komputera pochodzi chyba z czasów PC XT, i raczej nie stał się bardziej zaawansowany od tamtej pory, a nawet nie widuje się go na nowszych maszynach. Najbardziej skutecznym sprawdzaczem są sieciówki, które potrafią wykryć przerwany kabel, i na tym się możliwości tej platformy kończą. Cała reszta błędów powita nas dopiero w systemie operacyjnym, najczęściej w postaci enigmatycznego „pamięć nie może być read” – czego, jak sama treść wskazuje, użytkownik miał nigdy nie zobaczyć (a już na pewno miał znać angielski). Testowanie spada więc na użytkownika.
 
 
Głównym elementem komputera jest, jak sama nazwa wskazuje, płyta główna. Niestety, nie ma żadnego programu testującego ją bezpośrednio. Ponieważ nie działa ona „sama z siebie”, aby wykryć usterkę, trzeba testować inne elementy, wymieniając je ze sprawdzonymi z innego komputera. Można też przyjrzeć się kondensatorom, czy nie są nabrzmiałe, co oznacza, że został zużyty znajdujący się w nich elektrolit. Ignorowanie tego prowadzi zazwyczaj do mini eksplozji (lub cichego wylania się), która rozrzuca elektrolit po płycie, tworząc zwarcia (to wygląda jak metalowe „futro”). Drugą dość często zdarzającą się rzeczą, którą może sprawdzić każdy, są mechaniczne uszkodzenia. Najłatwiej o nie przy montażu, gdy ześlizgujący się wkrętak uderza o płytę, powodując stałe zwarcie lub przerwanie ścieżek. Obie te rzeczy są nienaprawialne bez serwisu, ale zawsze lepiej wykluczyć je na początku.
 
Procesor testuje się zazwyczaj przez obciążenie go programem wykonującym obliczenia.
 
Prawidłowy test powinien je jeszcze sprawdzić, polecam programy Stability Tester lub Orthos.
 
Wyniki należy interpretować lekko sceptycznie – przejście tych testów nie gwarantuje stabilności. Procesor składa się z wielu jednostek wewnętrznych, które są połączone w zależności nie testowalne w 100%. Błędy pamięci mają wpływ na wynik. Nie testuje to również kilku typowych sytuacji: gracza - czyli obciążona grafika i cpu, zwykłego użytkownika – przełączanie pomiędzy stanami zarządzania energią. W szczególności słabo to wypada, gdy występuje przetaktowanie lub niedotaktowanie (zbyt niska częstotliwość pracy procesora lub zbyt niskie napięcie).
 
Ciekawostki: Pierwsze wszyscy z grubsza znają, drugie jest wykonywane przez maniaków ciszy lub sprzedawców w nieprofesjonalnych sklepach (z lenistwa/braku wiedzy). Procesory i płyty główne nie są przewidziane do pracy poza dość wąskim zakresem częstotliwości i napięć – niezależnie od tego, w którą stronę przestawiamy. Piszę o tym, bo sporo osób naiwnie myśli, że zmniejszenie częstotliwości nie wymaga testów stabilności, bo jest przecież wolniej.
Dość ważne jest poprawne ustawienie programu, aby uzyskać maksimum wygrzania procesora (bo głównie testuje to stabilność systemu chłodzenia, w drugim rzędzie poprawność pracy procesora i pamięci). Przede wszystkim ustawia się w Orthosie small ffts, żeby jak najmocniej wykorzystać procesor i pamięć podręczną pierwszego poziomu (L1 cache), a później ewentualnie większe, aby wykorzystać w pełni L2. Na nowszych procesorach jest nawet 12MB, więc trzeba ręcznie powiększyć rozmiar fft. Do ilu? Rozmiar jest podany „in K”. Wbrew temu co myśli większość „overclockerów” nie są to KB (kilobajty). Łatwo się pomylić, chociaż już to, że tuż obok ustawienia rozmiaru fft jest pamięć w MB powinno naprowadzić na fakt, że nikt nie zapomniał dopisać B, ani nie oszczędzał miejsca. Rozmiar jest tutaj (o ile dobrze doczytałem na sieci) w punktach * 1024 (stąd K – kilo, normalnie 1000, ale tutaj raczej informatyczne 1024). Ile zajmuje jeden punkt fft? Tutaj już nie mam odpowiedzi, trzeba spytać autora programu. Prawdopodobnie 4-8 bajtów. Nie ma to wielkiego znaczenia, bo i tak nie wiadomo, ile jest zajęte przez pomocnicze obszary pamięci. Prawdopodobnie przy użyciu opcji in-place ffts nic (tak by wskazywała nazwa), ale nie wiem jak jest w rzeczywistości z takimi algorytmami. Ważne jest tyle, że ten program aptekarskiej dokładności nie posiada.
 
 
RAM, czyli pamięć komputera – właściwie nie wiadomo, czy testować przed, czy po procesorze. Najlepiej jest mieć dwa zestawy/moduły pamięci, bo łatwo się je wymienia (w odróżnieniu od procesora – niemal każdy ma dwa) i sprawdzać, czy błędy występują w tym samym miejscu (a więc wynikają z uszkodzeń/niekompatybilności płyty/procesora a nie z samych modułów RAM). Test polega na uruchomieniu specjalnych programów, zapisujących i odczytujących z pamięci określone wzory, które mają za zadanie wywołać typowo występujące błędy. Zapisanie i odczytanie wszystkich możliwych stanów pamięci „nieco” wykracza poza czas życia sprzętu. Jest też problem testowania całej pamięci, ponieważ część jest zawsze zajęta, chociażby przez program testujący. Dlatego właśnie np. Orthos jest słabiutki do tego, bo nie ma dostępu do ogromnych obszarów pamięci zajmowanej np. przez jądro systemu (a przecież tam błędy mają nawet większe konsekwencje).
 
Do testów polecam użyć programu Memtest lub GoldMemory. Pierwszy jest darmowy, i występuje w dwóch wersjach. Nowsza jest na stronie http://www.memtest.org/ starsza na http://www.memtest86.com/ Są to prawie identyczne programy, ale pierwszy jest nieco aktywniej rozwijany, podczas gdy drugi jest półkomercyjny. Instalacja programu jest prosta, wymaga nagrania obrazu płyty, który jest samostartujący (zawiera swój system operacyjny). Płytę wkładamy do napędu CD/DVD i ustawiamy w BIOSie odpowiednią kolejność bootowania, albo po prostu wciskamy klawisz (obecnie prawie każda płyta ma taki, jest wypisany na ekranie tuż przed startem systemu: „boot menu” – zazwyczaj coś pomiędzy F8-F12, w razie czego polecam instrukcję płyty głównej). Test startuje bez żadnej ingerencji użytkownika. Można jedynie ustawić szersze testowanie (domyślne trwa około godziny, rozszerzone dłużej), w każdym razie program kręci się w kółko aż zostanie wyłączony.
 
Wyniki testu interpretuje się bardzo prosto – jak poprzednio brak błędu nie oznacza braku usterki, ale za to błąd jest pewnością wykrycia jakiejś niekompatybilności (rzadko) lub po prostu błędu pamięci. Żeby dobrze zrozumieć konsekwencje nawet pojedynczego błędu, trzeba wiedzieć, że przez pamięć przechodzi większość tego, co robimy na komputerze. Nie powinno być ani jednego błędu na sprawnej maszynce. Typowe jest występowanie błędów na przetaktowanych pamięciach CL5 do CL4 – dość rzadko się objawiających w normalnym użytkowaniu by odpalić system, ale dość często by co jakiś czas zawiesić program. Oczywiście błędy mogą również występować w innych przypadkach, nawet bez żadnego przetaktowania.
 
Ciekawostka: problemy z pamięciami są na tyle popularne, że nawet chodziły plotki o porzuceniu „zwykłych” RAMów na rzecz samotestujących się pamięci ECC wraz z wejściem Visty, ale na razie nic z tego nie wyszło. Być może zadecydowała kilka procent mniejsza wydajność, przy jednoczesnej skuteczności ECC poniżej 100%. Może zadecydowało badanie użytkowników, którzy przecież „nie widzą różnicy”. Część osób po prostu akceptuje to, że sprzęt jest niestabilny. Wraz z rosnącą pojemnością pamięci w typowym komputerze, zaczynają robić się ważne czynniki, które nigdy wcześniej nie były brane pod uwagę w sprzęcie takiej klasy. ECC pozostaje obecnie technologią typowo serwerową, więc test powyższymi programami jest koniecznością.
 
 
HDD – twardy dysk, chociaż rzeczywiście twardy z zewnątrz i wewnątrz, to niestety nie jest prawie w ogóle odporny na wstrząsy i dość szybko się zużywa. O ile dobrze działający procesor czy RAM ma przed sobą ponad pięć lat życia, to dysk zazwyczaj z trudem daje radę ponad trzy. Typowe błędy to powszechnie znane „bad sektory”, czyli uszkodzenia fragmentów powierzchni. Może się też trafić uszkodzona elektronika, ale to zazwyczaj objawia się bardzo szybko całkowitym padem dysku, i oczywiście nie ma tego jak wykryć testem.
 
Programy, które tutaj polecam to SpeedFan i MHDD. Pierwszy posiada głównie ciekawą funkcję porównywania parametrów S.M.A.R.T. z internetową bazą danych, gdzie można sprawdzić, na ile obecny stan dysku jest podobny u innych użytkowników tego samego modelu. Wszystkie parametry są tam dokładnie opisane. Jeśli kogoś interesuje jakiś szczególny, to mogę go omówić w komentarzach. SpeedFan działa pod kontrolą systemu Windows, a MHDD należy uruchomić podobnie jak Memtest - z płyty po nagraniu obrazu iso. Interesująca nas opcja to SCAN (klawisz skrótu F4). Tutaj jest szerszy opis uruchomienia w języku polskim (nie mojego autorstwa). Przede wszystkim używajcie MHDD ostrożnie, bo oprócz funkcji SCAN prawie wszystkie inne zamazują dane na dysku.
 
Wyniki:
SpeedFana nie ma co omawiać, po prostu należy odczytać opis ze strony. MHDD z kolei jest bardzo ciekawym programem. Wprawdzie S.M.A.R.T. został wymyślony do tego, aby przewidywać awarie zanim się zdarzą, ale jednak zupełnie się do tego nie nadaje. Zamiast tego można skorzystać z wyznaczenia histogramu prędkości odczytu sektorów. W skrócie polega to na policzeniu, ile bloków odpowiada w określonym czasie (jest to omówione w tym opisie w punkcie „Jak sprawdzić powierzchnie dysku?”). Jeśli znaleziono zbyt dużo bloków wolno odpowiadających (w zakresie 150-500ms) to znaczy, że dysk naprawdę cienko przędzie. Pół sekundy na odczyt jednego bloku to bardzo dużo, i może być widoczne znaczne spowolnienie w normalnym użytkowaniu. Zazwyczaj dyski psują się właśnie pojedynczymi blokami, i ten program pozwala to wychwycić, jeszcze zanim pojawią się pierwsze uszkodzone sektory. Przede wszystkim można zauważyć drobne uszkodzenia (kilku bloków), które normalnie mogłyby ujść uwadze, bo przecież czasem się zdarza, że jakiś program w tle lub sieć trochę „przytnie”.
 
Ciekawostki:
SpeedFan pozwala odczytać na stronie jak się mają dowolne parametry dysku, ale względem zgłoszonych przez innych użytkowników! To oznacza, że jeśli np. dużo używałeś komputera, liczba „godzin na chodzie” będzie znacznie większa od średniej.
Programem MHDD można również ukryć bad sektory, wykonując remapowanie (ta funkcja zamazuje dane na dysku!). Dysk posiada zazwyczaj dwie listy, tzw. g-list i p-list, jedną wypełnioną przez producenta, a drugą stopniowo przez firmware (wewnętrzne oprogramowanie) dysku. Zawierają oczywiście listę uszkodzonych sektorów, które zostały wymienione na te z zapasowej puli. MHDD pozwala zazwyczaj (wszystko zależy od modelu) wyczyścić przynajmniej g-list i remapować sektory od nowa. Czasem reanimuje to popsuty dysk do stanu używalności.
Można też sterować głośnością dysku przez ustawienie parametru AAM (zarządzania akustyką – prędkość kosztem hałasu i odwrotnie).
 
 
Nie omówiłem już tylko karty graficznej, reszta elementów komputera chyba nie jest zbyt ciekawa. Typowym objawem uszkodzeń grafiki są tzw. artefakty, czyli zaburzenia obrazu. Zdarza się też czasem, że zasilacz powoduje różne cuda, głównie „czarne ekrany”, ale czasem też zwykłe artefakty. Diagnozowanie raczej robi się metodą prób i błędów, bo nie ma właściwie konkretnego testu. Gry w bardzo różne sposoby używają mocy kart graficznych, przez co bardzo łatwo trafić na przypadek artefaktów tylko w konkretnym momencie konkretnej gry.
 
Istnieją jednak programy, głównym jest słynny 3DMark, który stara się przetestować główne typy środowisk przedstawianych w grach oraz typowe efekty specjalne. Znacznie wygodniejsze niż uruchamianie gry, ale w odróżnieniu od programów sprawdzających pamięć i ram musimy polegać wyłącznie na własnym wzroku, a ten bywa zawodny (chociaż z drugiej strony, skoro nie widać, a karta graficzna nic innego niż obraz nie robi…) Można skorzystać z specjalnych programów, typu ATITool (wbrew nazwie też dla kart firmy NVidia), ale nie są one zbyt zaawansowane. Brak jest obecnie programu zdolnego wykonywać obliczenia i testować ich poprawność na większości kart graficznych.
 
Wyniki:
Na oko, plus tak jak poprzednio – brak artefaktów nie gwarantuje stabilności, jest tylko wskazówką. Często problemy powstają w momencie przełączania stanów oszczędzania energii karty graficznej, lub przełączania się na pulpit (wtedy niektóre dane z karty graficznej są wyrzucane i wciągane ponownie).
 
Ciekawostki:
Tutaj już nic mi nie przychodzi do głowy. Do nowszych kart graficznych można użyć programów opartych na GPGPU, ale tylko jako ogólny test karty. Potrzebny byłby specjalnie do tego przygotowany program, który uwzględniałby ilość różnych jednostek na karcie, rodzaje pamięci itp. Oczywiście to dotyczy tylko stosunkowo nowych kart, mniej więcej seria 8xxx NVidii., dla wcześniejszych wersji chyba nikt się nie pokusi o coś takiego. O ile dobrze mi wiadomo, to jeszcze czegoś takiego w ogóle nie próbowano. Może sytuacja się zmieni, jeśli powstaną jakieś prawdziwe programy na GPGPU.
edit: Ostatnio przez przypadek natrafiłem na program testujący RAM na karcie graficznej. Trudno jak na razie ocenić jego skuteczność, bo chyba nie jest jeszcze popularny, ale jeśli ktoś jest ciekawy wyników to może go chcieć wypróbować.
Następny artykuł będzie na temat programów i ogólnie systemu operacyjnego. Będzie kilka ciekawostek na temat Warcraft III np. rozwiązanie zagadki zacinania się listy gier po wybraniu niektórych hostów. Trochę o śledzeniu tego, co robią programy (również na przykładzie W3 z kilkoma zaskakującymi rzeczami). Być może podzielę to na dwie części, wtedy jedna będzie dodatkowo na temat problemów z połączeniami i banów na ip. Większość mam już wykonaną, ale nie napisaną, więc pierwszej części można się spodziewać za tydzień.

Zamieścił: pyton, dnia: 19:16:17, Thursday 31. July 2008

Komentarze:

* Uwaga, część postów (1) została usunięta! Pokaż które!

[21:40:45, Thursday 31. July 2008] , Zgłoś do moderacji

2: pyton, Support
[23:14:29, Thursday 31. July 2008] , Zgłoś do moderacji

[14:09:31, Friday 01. August 2008] , Zgłoś do moderacji

[11:15:55, Saturday 16. August 2008] , Zgłoś do moderacji

5: pyton, Support
[13:36:19, Saturday 16. August 2008] , Zgłoś do moderacji

Więcej?

Chcesz znaleźć informacje na konkretny temat? Przejrzyj hasła, których najczęściej dotyczą dodane ostatnio nowości! WC3L, TURNIEJ, WCG, NETWARS, LCW, WORLD CYBER GAMES, TERROR, DOTA, GRUBBY, MYM, PALADYN, WYWIAD, REPPACK, WARCRAFT, BLIZZARD, MOON, PORADNIK, POL-TEAM, BIOT, POLSKA, ESL, KONKURS, LIGA, WORLD ELITE, FUZJA, NGL-ONE, ENC, NGL, TOD, TDEL, SPQR, SLH, MOUZ, PGS, TOUR, GFO, WILQ, BRONZE, KODE5, WILDA, PATCH, TEAM FIGHTING, LADDER, REPREZENTACJA, SILVER, HEADSHOT, EXTREME MASTERS, HEYAH, FLY100%, VOODOO, LYN, KUJA, BIOHAZARD-TEAM, BVG, WICKED, ESWC, ALMOST, TH000, ACIS, KWAKI, CYKLOP, SHOW, KLIMO, REPLAYPACK, INCUP, CLAN BASE, HOORAI, SASE, ELIMINACJE, FINAłY, FNATIC, POLTEAM, SHOWMATCH, WCG 2006, IEST, SRS, FINAł, CYBERSPORT, WE.EU, PLD, SKY, PRAE, REMIND, JAGR, CASIN, LAN, REPLAYS.PL, CHALLENGE, ANIMATOR, 2007, BATTLENET, CARMAC, HAPPY, NATIONS, STARCRAFT, PEDAL, KONKURSIWO, W3ARENA

Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone,
kopiowanie tylko za zgodą właściciela.
2003/2007 by: CyklOP, Muzami, Julas [ Mapa Strony ]
Replayów w bazie: 19538 Kont użytkowników: 11428

Pomysł, oskryptowanie, administracja: CyklOP [jak kupić zagraniczne akcje] [Jak wypełnić W-8BEN] [Jak tanio wymienić walutę] [deutschtests]
Design: Muzami, art w topie strony nadesłał Z4buZa
Skrypt obsługujacy replaye: Juliusz 'Julas' Gonera [ Replay Parser ]
Wykonano w czasie 1.6399312019348 sekund