warcraft 3 TFT + ROC, warcraft III,

Replaysowa strzałka Polskie Centrum Replayów - top
Replay Tygodnia / Best Replay
Nie ma żadnych replayów spełniających te wymogi.

Recenzja taniego tabletu: Wacom Bamboo One.

Użytkownik PC dziś korzysta najczęściej z myszy i klawiatury, chociaż są powszechnie znane inne urządzenia sterujące. Konsolowcy używają padów, kierownic, joysticków. Laptopowcy trackpointów, trackballi, touchpadów. Być może jakiś drobny procent pecetowców posiada pad, kierownicę albo trackball, ale są to raczej wyjątki od reguły. Przyglądając się najnowszemu, najpopularniejszemu systemowi operacyjnemu Windows w ostatniej wersji „Vista”, widzimy, że został dołączony moduł rozpoznawania pisma ręcznego. Nowsza, planowana wersja „Windows 7” ma dodać multitouch (sterowanie przez dotyk w wiele miejsc). Niestety, przeglądając obecne ceny ekranów dotykowych (od 2000PLN w górę), wydaje się to niezbyt bliską przyszłością, chociaż trzeba przyznać, że sama funkcja jest bardzo wygodna i podwyższa intuicyjność obsługi komputera. Spójrzmy więc na teraźniejszość – Vista i funkcja pisania ręcznego. Oczywiście do tego jest potrzebny tablet graficzny, jako że myszka nie jest wystarczająco precyzyjna. Skoro są już jakieś wbudowane funkcje w system, cena jest stosunkowo niska (pewnie niektóre osoby mają droższe myszki), to może będzie to wkrótce nowe popularne urządzenie do PC? Może chociaż sprawdzi się w grach? Przyjrzyjmy się temu urządzeniu bliżej.
 
Czemu akurat ten, skoro nie jest najtańszy na rynku? Firma Wacom ma wyrobioną bardzo dobrą markę, ale w końcu tablet jest stosunkowo tani (mój był kupiony za 150zł w sklepie proline.pl). Wybór jednak był dla mnie bardzo prosty – piórko, którego używa się do sterowania tabletem jest bezprzewodowe i nie wymaga baterii (żadnego ładowania, mały ciężar). Jest to główna cecha odróżniająca Bamboo One od tabletów konkurencji.

Pióro ma około 15cm długości i 1cm szerokości. W całości wykonane jest z tworzywa sztucznego, podobnie jak obudowa tabletu. Mimo swojej grubości, wydaje się być puste w środku i jest bardzo lekkie. Diodia widoczna pod miejscem na pióro informuje o działaniu połączenia USB i jednocześnie zasilania (to jest jedyny kabel). Zmienia kolor na zielony, gdy piórko dotyka aktywnej powierzchni.
 
Oprócz tego można jeszcze się przyjrzeć stosunkowi jakość/cena, patrząc na główne parametry, takie jak rozmiar (A6 w przypadku najtańszych), rozdzielczość (1040lpi wystarczająca według mnie, ale konkurencja oferuje więcej w tej kategorii cenowej), liczba rozróżnianych poziomów nacisku (512 – lepsze mają 1024, co prawdopodobnie daje idealne odwzorowanie, ale i przy 512 da się sporo wyczuć), szybkość przetwarzania danych (100 punktów na sekundę – stanowczo zbyt mało! O tym będzie później), dodane oprogramowanie (sterownik, ArtRage2 – całkiem niezłe, również opiszę je później) i tryb pracy (czytałem, że niektóre tablety działają wyłącznie jak myszka).
 
Bamboo One pozwala na najbardziej intuicyjną pracę tabletu – współrzędne bezwzględne (obszar tabletu odpowiada idealnie obszarowi ekranu, nie ma „suwania” jak w myszy). Dodatkowo korzystne jest ustawienie synchronizacji proporcji ekranu do proporcji tabletu. Bez tego bardzo ciężko narysować coś równo, szczególnie linie ukośne. Po takich zabiegach tablet nadaje się do pracy. Niestety przy proporcjach 4:3 tablet traci około 5mm z prawej strony, ze swojej już wcześniej niezbyt wielkiej powierzchni.

Nie ma żadnych klawiszy nawigacyjnych, jedynie obszar na środku jest aktywny na dotyk pióra.
 
Próba pisma już na samym początku wykazuje główną słabość tabletu – zbyt mała szybkość przetwarzania danych. Tablet przy szybszym pisaniu nie jest w stanie wykryć, że oderwałem piórko od powierzchni i przyłożyłem je szybko w innym miejscu (przy pisaniu tak się dzieje bardzo często, gdy trzeba postawić kropkę nad i). Tani tablet zalicza więc porażkę – nie nadaje się do pisania ręcznego.

Większość osób chociaż trochę zaawansowanych w pisaniu na klawiaturze i tak prześcignie piszącego ręcznie. Może więc to być alternatywa dla ludzi piszących wolniej, albo po przyzwyczajeniu się do wolniejszego pisania niektórych liter, dla starszych osób, które nie chcą się uczyć obsługi klawiatury. Osobiście jednak uważam, że polski język ma za dużo „ogonków”. Potrzebny jest tablet około dwukrotnie szybszy do swobodnego pisania.
 
Wacom na swojej ulotce reklamowej wylicza wśród zalet tabletu jego stronę zdrowotną – klawiatury i myszki są znane z przyczyniania się do bolesnego RSI. Spróbowałem więc użytkowania tabletu jako zastępstwo myszy. W teorii wygląda to całkiem nieźle – absolutne współrzędne, powinno być lżej. Niestety, ponownie praktyka pozbawia złudzeń. Żeby precyzyjnie sterować piórkiem, trzeba wykonywać znacznie szersze ruchy łokciem i nadgarstkiem. Włączenie trybu myszki tą sytuację naprawia, kosztem utraty możliwości szybkich ruchów w stałe miejsca ekranu (np. bardzo wygodnie celuje się w menu start z tabletu). Pozostaje jednak reszta wad: brak środkowego przycisku (są tylko dwa, które wprawdzie można remapować, ale bez środkowego nie ma przewijania stron, ani szybkiego otwierania zakładek/stron tak jak w myszy), bardzo trudny do stabilnego wciśnięcia górny przycisk (menu kontekstowe, w myszce prawy przycisk – tutaj bardzo trudno wcisnąć go bez ruszenia kursorem, co powoduje wywołanie menu kopiuj/przenieś), oraz niestety duże zmęczenie nadgarstka. Dopiero po trzech dniach zmuszania się do używania tabletu jestem w stanie wyzwolić górnym przyciskiem menu kontekstowe około w 90% przypadków (na początku raz na pięć). Paradoksalnie, przez swoją nieprecyzyjność, myszka pozwala na swobodne położenie dłoni. Tablet zmusza do utrzymywania piórka około 1cm nad swoją powierzchnią, inaczej ruch kursora nie jest widoczny (a w trybie „myszki” w ogóle nic się nie dzieje). Kolejna porażka!
 
Przyznaję, że z ciekawości spróbowałem zagrać w Warcraft III na tablecie. Było to całkiem śmieszne, ale bardzo szybko wyszło na jaw, że gra nie jest do tego przystosowana. Być może, gdyby interfejs był od początku robiony odpowiednio, coś by się dało z tego wystrugać, ale w obecnej formie jest to ponad ludzkie siły. Tabletem bardzo trudno przewinąć ekran (ruch myszką do brzegu ekranu). Dopiero w trybie myszki staje się to łatwiejsze, ale często traci się ten 1cm wysokości i ruchy stają się niezgrabne. Klawiaturą nie da się posiłkować (można przewijać strzałkami), bo odrywa się rękę od hotkeyów. Jest też spory problem z szybkim zaznaczaniem, analogicznie do problemów z pisaniem.
 
Czy jest to w takim razie zakup nieuzasadniony? Oczywiście nie. Jest jedna rzecz, w której to urządzenie się sprawdza i do czego zostało zakupione: rysowanie. Muszę przyznać, że w tej kwestii byłem pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się znacznie słabszej jakości sterowania. Tutaj już nie liczy się tak bardzo prędkość przetwarzania danych, chyba, że ktoś próbuje zakropkować powierzchnię. Ujawniają się za to zalety: korzystanie z współrzędnych absolutnych pozwala rysować na ekranie jak na kartce papieru. Nawet sama powierzchnia tabletu jest nieco chropowata, sprawiając w dotyku wrażenie rysowania ołówkiem po prawdziwym papierze. ArtRage2 posiada niezły zestaw podstawowych funkcji – wprawdzie nie nadaje się do obróbki fotografii (jest przeznaczony wyłącznie do malowania i rysowania) – ale z pewnością jest znacznie wygodniejszy, niż wydawałoby się po cenie. Dostępne narzędzia posiadają różne ciekawe właściwości. Pędzel może nakładać grubą albo cienką farbę (która po pewnym czasie się kończy!) w zależności od nacisku. Poprzednio nałożona farba może się mieszać z nową, kredka świecowa i ołówek smużą jeśli przeciągniemy po wcześniej narysowanej kresce specjalnym narzędziem.  Gumka również działa jak prawdziwa, trzeba ją przeciągnąć kilka razy, jeśli farba była grubo nałożona. Naprawdę rysuje się jak „na żywo”, tylko że papier się nie marnuje i można każdą akcję cofnąć ctrl+z, co z pewnością docenią początkujący.

Każde narzędzie można skalować i sterować wieloma różnymi cechami. Z takich, które mogą bardziej zainteresować początkującego są jeszcze stemple (chmurki komiksowe, różne figury itd.). Można również ułatwić przerysowywanie przez podwieszenie pomniejszonych zdjęć lub nawet ustawienie półprzezroczystego tła utworzonego z innego obrazka (tutaj obrazek tabletu).

Znacznie łatwiej zaznacza się obszary do wycięcia w programach do obróbki zdjęć. Żaden taki program nie jest jednak dołączony – ArtRage2 posiada praktycznie wyłącznie funkcje do rysowania. Można za to ściągnąc za darmo przy pomocy kuponu z kodem programy ArcSoft PhotoImpression lub ArcSoft PhotoStudio. Pierwszy służy głównie do zarządzania fotografiami, a drugi do ich edycji.
 
Oczywiście nie obyło się bez wad, w końcu to najtańszy tablet. W droższych spotyka się więcej poziomów nacisku, które dla mnie wydawały się nieco sztywne (przyznaję, że nie starałem się tego specjalnie skonfigurować, chociaż istnieje taka możliwość). Brak jest czujnika nachylenia (to raczej mała strata, zależy od techniki rysowania – nadal można ustawić nachylenie ręcznie). Przydałoby się więcej przycisków, albo chociaż popularna w droższych modelach „gumka”, czyli aktywna druga końcówka piórka (nie trzeba wtedy specjalnie wybierać narzędzia gumki, wystarczy obrócić piórko). Powierzchnia jest zbyt mała, żeby korzystać z tabletu trzymając go w dłoni (to może być wygodniejsze dla osób, które wcześniej rysowały dużo na papierze), albo wykonywać dłuższe ruchy. Nie jestem też do końca pewien trwałości końcówki pióra, która po jakimś czasie na pewno ulegnie zużyciu (łącznie po około 30 godzinach pracy nie zaobserwowałem nic niepokojącego). Podejrzewam, że przy intensywnym użytkowaniu zetrze się po pół roku, cena nowej to około 50PLN.
 
Dla początkujących i niezaawansowanych jest to dość dobry wybór, szczególnie jeśli ktoś chce tylko spróbować swoich sił w rysowaniu. Jeśli chodzi o sterowanie w grach, czy systemie operacyjnym, lepiej sprawdzają się tradycyjne myszki i klawiatury. Są równie trudne i nieintuicyjne jak tablet. Wygląda na to, że dopiero ekrany dotykowe są w stanie coś w tej kwestii zmienić.

Zamieścił: pyton, dnia: 13:36:47, Thursday 20. November 2008

Komentarze:

[14:45:27, Friday 21. November 2008] , Zgłoś do moderacji

2: pyton, Support
[16:20:50, Friday 21. November 2008]

[18:34:00, Friday 21. November 2008] , Zgłoś do moderacji
nie wiem czy jest taka opcja (bo rysowalem tylko u kolegi), ale jesli w iPhonie tez jest funkcja pisania tym piorkiem to ile on znakow na sekunde odczytuje ?

4: pyton, Support
[09:20:37, Saturday 22. November 2008] , Zgłoś do moderacji

[00:30:52, Sunday 23. November 2008] , Zgłoś do moderacji
yyyyyy, no na ekranie iPhone'a piorkiem :D, jak sie da

6: pyton, Support
[10:06:31, Sunday 23. November 2008] , Zgłoś do moderacji

[08:49:48, Friday 02. October 2009] , Zgłoś do moderacji

Więcej?

Chcesz znaleźć informacje na konkretny temat? Przejrzyj hasła, których najczęściej dotyczą dodane ostatnio nowości! WC3L, TURNIEJ, WCG, NETWARS, LCW, WORLD CYBER GAMES, TERROR, DOTA, GRUBBY, MYM, PALADYN, WYWIAD, REPPACK, WARCRAFT, BLIZZARD, MOON, PORADNIK, POL-TEAM, BIOT, POLSKA, ESL, KONKURS, LIGA, WORLD ELITE, FUZJA, NGL-ONE, ENC, NGL, TOD, TDEL, SPQR, SLH, MOUZ, PGS, TOUR, GFO, WILQ, BRONZE, KODE5, WILDA, PATCH, TEAM FIGHTING, LADDER, REPREZENTACJA, SILVER, HEADSHOT, EXTREME MASTERS, HEYAH, FLY100%, VOODOO, LYN, KUJA, BIOHAZARD-TEAM, BVG, WICKED, ESWC, ALMOST, TH000, ACIS, KWAKI, CYKLOP, SHOW, KLIMO, REPLAYPACK, INCUP, CLAN BASE, HOORAI, SASE, ELIMINACJE, FINAłY, FNATIC, POLTEAM, SHOWMATCH, WCG 2006, IEST, SRS, FINAł, CYBERSPORT, WE.EU, PLD, SKY, PRAE, REMIND, JAGR, CASIN, LAN, REPLAYS.PL, CHALLENGE, ANIMATOR, 2007, BATTLENET, CARMAC, HAPPY, NATIONS, STARCRAFT, PEDAL, KONKURSIWO, W3ARENA

Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone,
kopiowanie tylko za zgodą właściciela.
2003/2007 by: CyklOP, Muzami, Julas [ Mapa Strony ]
Replayów w bazie: 19538 Kont użytkowników: 11428

Pomysł, oskryptowanie, administracja: CyklOP [jak kupić zagraniczne akcje] [Jak wypełnić W-8BEN] [Jak tanio wymienić walutę] [deutschtests]
Design: Muzami, art w topie strony nadesłał Z4buZa
Skrypt obsługujacy replaye: Juliusz 'Julas' Gonera [ Replay Parser ]
Wykonano w czasie 0.44918012619019 sekund