|
|
[08:57:30, Tuesday 14. February 2012]
Mam taki maly problem z lolem. Za pierwszym razem gdy wlaczam gre i probuje sie zalogowac pojawia mi sie okno, ze nie mozna polaczyc sie z serwerem. za drugim razem gdy probuje wlaczyc gre pojawia sie tylko startowe logo i dalszy proces uruchomienia gry staje w miejscu. Sprawdzalam status serwera i jest wlaczony wiec powinnam sie bez problemu polaczyc. Mialam tez tak wczoraj, ze dopiero po kilku restartow komputera udalo mi sie polaczyc. Wie ktos moze w czym tkwi problem? |
|
|
[10:36:40, Tuesday 14. February 2012]
Imo to poprostu przeciążony serw, też tak mam, że często nie mogę się połączyc z serwerem i muszę się parę razy logowac. Would You fuck me? I'd fuck me. I'd fuck me hard.
|
|
|
[12:43:10, Tuesday 14. February 2012]
nie rozumiem fenomenu lola. ogladalem pare "pro" meczy i zaden nie zmienil mojej opinii ze to jest taki wstep do doty dla malych dzieci - jak dorosna to zaczna w dote cisnac ;o nawet herosi w tej grze to trolowi czempioni z doty :o nie ma denajow a najgorsza jest chyba taka przeslodzona grafika z mega wielkim fov'em primum non nocere
|
|
|
[14:27:47, Tuesday 14. February 2012]
A tam czepiasz się ; p Would You fuck me? I'd fuck me. I'd fuck me hard.
|
|
|
[15:13:40, Tuesday 14. February 2012]
troche moze i sie czepiam, ale nie jest tak ? :d primum non nocere
|
|
|
[16:10:54, Tuesday 14. February 2012]
fenomen tej gry to wlasnie to, ze mechanika jest na poziomie przedszkola + gra jest darmowa. Ludzie po prostu poszli na darmowe i zostali, kiedy okazalo sie ze gra jest rozwijana (nowi hero, aptche co tydzien). Uciecha jakiegos gimnazjalisty z 10-0 Tryndamerem > skillowa rozgrywka. A poza tym sama gra jest nawet przyjemnym odstresowiaczem, pod warunkiem ze gra sie swoja piątką. c9 for life, homie !
|
|
|
[17:09:43, Tuesday 14. February 2012]
ale postaci sa platne si ? primum non nocere
|
|
|
[17:48:00, Tuesday 14. February 2012]
Teoretycznie nie - mozesz kupic postaci za IP, ktore dostajesz za rozegrane gry. Kwestia tego, ze musisz zagrac przynajmniej nascie, a na najdrozszych bohaterow dziesiat gier za jednego, wiec jest tez opcja zakupu za zwykla kase.
No i jest darmowa pula bohaterow zmieniana co tydzien, wiec nie jest tak ze musisz katowac 2-3 bohaterow zanim zakupisz wiecej.
// zedytowany przez c9^FrashQ dnia 2012-02-14 17:48:41 c9 for life, homie !
|
|
|
[18:51:43, Tuesday 14. February 2012]
przynajmniej tyle dobrego ;p primum non nocere
|
|
|
[20:22:56, Tuesday 14. February 2012]
FrashQ bardzo spodobał mi się twój opis LoLa. Innymi słowami, jest to dokładnie to samo co DotA.
LoL jest nowszy, wygodniejszy od w3, który jest na 10 sposobów przestarzały. Co do problemu w pierwszym poście - nie mam pojęcia :D
Wiem, że hejtuję, ale jak czytam o dorastaniu do doty, to ręce opadają. Zaczynam myśleć że gry schodzą na psy, bo DotA i Minecraft tworzą jakiś wyznacznik jakości. Od nich są gorsze chyba tylko takie gry, których nikt nigdy nie włączył. Nawet w W3 była masa lepszych aosów niż to. |
|
|
[21:53:11, Tuesday 14. February 2012]
@pyton - dota stworzyla wielka mode na gry tego typu, wiec mozna porownywac ja do lola, hona, supermnc, i innych. Chodzi o wyznacznik jakosci kopii, nie wszystkich gier, bo jesli mialbym ja porownywac do wszystkich gier w ktore gralem to wypadnie dosc blado. Nie zmienia to faktu ze jest dosc wciagajaca przez element rywalizacji, a nie jest fpsem, ani tpp. Nie wiem czemu wspomniales minecrafta, ale to tez jest swego rodzaju fenomen jak zrobic gre o niczym i zarobic na tym :)
Wracajac -> dota imo jest naprawde na higher lvl w porownaniu do takich lolow i zaczynajac zabawe w tej kategorii gier mozna sobie pocisnac w lola czy hona, a potem majac podstawy zagrac w dote :]
Juz nawet nie mowie o w3, bo wiadomo ze grafika dosc stara (9 lat omg), ale jest beta doty2 ktora wyeliminowala aspekt slabego wygladu doty. primum non nocere
|
|
|
[21:58:11, Tuesday 14. February 2012]
nie tłumaczcie kolesiom którzy całe zycie grali w dote ze lol jest fajny bo i tak ci beda gadac że deny musi byc bo inaczej gra jest noskillowa :D . Poza tym znam kilkunastu dociarzy/honiarzy takich jak powiedzmy chu8 ( podobno byl znany) , którzy jednak po tych wszystkich grach zostali przy lolu. Znam tez wielu hejterów którzy wlasnie na forach pisali ze lol to gowno itd teraz napierdzielają cale dnie , najczesciej po kryjomu , wiec pozdrawiam :) |
|
|
[22:17:44, Tuesday 14. February 2012]
sadze ze w dote2 nie grali ;d
a na lola sie przerzucili bo ma nowsza grafike ;d primum non nocere
|
|
|
[22:36:57, Tuesday 14. February 2012]
Wspomniałem minecrafta bo to tak beznadziejna gra, że aż szkoda gadać. Ludzie porównują to do lego, chyba po spraniu mózgu WoWem, bo ja nie pamiętam żeby w lego się grindowało klocki. Dla mnie to profanacja, gry z budowaniem jak już mają zbieractwo, to muszą mieć element strategii albo chociaż taktyki.
Popularność doty i minecrafta to dla mnie taki sam niewytłumaczalny fenomen. LoLa też nie polubiłem, zagrałem tylko 2x. Nie chce mi się grać w tak podobną grę do starszych. Za mało wnosi i zbyt dużo czasu zajmuje na jedną rozgrywkę. |
|
|
[23:36:20, Tuesday 14. February 2012]
Grałem zarówno w dote jak i LoL;a i na ten moment jeśli przyjdzie mi ochota na gre tego typu odpalam właśnie league of legends dlaczego ? produkcja riot ma w sobie to co uwielbiałem w w3 - jeden moment nieuwagi, jakaś wybitnie skillowa akcja jednego z graczy i przewaga na mapie zmienia się o 180 stopni pomimo tego że jedna z drużyn od samego początku miała bardzo dużą przewagę w statystykach. Dota z pewnością jest trudniejsza (myślę ze najbardziej ze względu na utratę golda przez śmierć bohatera ) z tym że posiada niesamowicie irytującą mnie właściwość - jeden nafeedowany heros jest w stanie sam wybić do nogi całą druzyne przeciwników mam tu na myśli np morta albo spectre znalazło by się jeszcze kilku takich carry ; d w LoLu nawet gdy twoja postać zadaje niesamowite obrażenia może zostać zabita w kilka sekund bez zadania jednego ciosu, i odrazu mówie ze zdaje sobie sprawe z tego że gdy w dote grają zawodowcy do sytuacji w której carry przeciwnika ma najdroższe i najpotężniejsze przedmioty nie dochodzi bo gry kończą sie znacznie szybciej, ja zwyły gracz grając na ggc ze ''zwykłymi'' ludźmi nie raz widziałem jak nażarty heros po walce na lini z mniej doświadczonym graczem w pewnym momecie zaczyna latać po mapie i zabija wszystkich na kilka strzałów |
|
|
[00:09:55, Wednesday 15. February 2012]
dobra dobra. nie chcialam tu flamu jakiegos robic po prostu mialam problem. juz sobie poradzilam trzeba bylo cerfyfikacje i takie tam duperele zmienic w explorerze i zaporze systemu. jakby ktos mial podobny problem to /w me - pomoge ;p gram bo nie ma w co a znajomi z pracy graja ;) CLOSE THIS :D
// zedytowany przez angel dnia 2012-02-15 00:10:25
// zedytowany przez angel dnia 2012-02-15 00:10:38 |
|
|
[00:20:23, Wednesday 15. February 2012]
wlasnie w tym rzecz jest, ze dota jest znacznie trudniejsza - tutaj musisz ciagle gankowac hard carry bo inaczej sie sfarmi i zacznie sie przechylac szala zwyciestwa na druga strone. Mozesz miec 1-10 ale jak pocisniesz towery to i tak win. Tyle ze wtedy nie bedziesz mial zadnego itemu, bo cala kase stracisz i bedziesz musial polegac na kolegach z zespolu.
gralem ostatnio rundke z kumplami i grajac bounty hunterem w pewnym momencie zlozylem sobie dwa rapiery - no coz niby instant win, ale mnie zgankowali, zabrali rapiery i juz nie bylo tak przyjemnie. Zlozylem co prawda trzeci i wygralismy, ale emocje byly ;P
W docie tez jest motyw, ze jeden przegrany team fight moze doprowadzic do przegranej, zwlaszcza w mid/late kiedy respawny masz w granicach 40-50sekund :p
Wlasnie w lolu mi brakuje takiego czynnika ryzyka zwiazanego ze smiercia, feedowaniem i gankami. Zginales - no coz, trudno, wyjdziesz z respa i kupisz sobie i tak te itemy na ktore zbierales, dolaczysz do team fightu na spokojnie i mozecie pocisnac, a w docie - straciles kase, straciles czas, tower pushniety i gg :P jeden blad moze kosztowac gre, wiec trzeba caly czas na wysokich obrotach leciec. No nic, kazdy gra w to co lubi, po prostu zastanawialem sie czemu ludzie graja w takie "kopie" jesli znaja oryginal.
@pyton - a nie wytlumaczyles jeszcze czemu doty nie trawisz.
Jesli chodzi o minecrafta to musze sie po czesci zgodzic, ze to beznadziejna gra, bo tak naprawde to jest gra o niczym. Jedyna pozytywna rzecz ktora z tego mozna wyciagnac to jak naprawde potrafisz budowac z "klockow" i grasz na jakims serwerze gdzie mozesz to sobie w spokoju robic bez grindowania i innych pierdol. mozesz tez kombinowac z jakimis tam zapadniami itd - to tez moze byc ciekawe, ale kazdy inny aspekt jak te creepery i ogolny brak celu w tym co robisz nie przypadl mi do gustu.
Co do czasu rozgrywki w dote -> 30-40 minut moze sie wydawac dlugim czasem, ale wezmy fpsy -> tf2 -> 30 minut mapa, bf3 -> +/- 30 minut mapa, w3 -> 30-40 minut w 2v2 to norma, a w 4v4 to juz w ogole ;d w solo owszem mozna pocisnac i w 5 minut ale tez bywaja gry po 30 minut i nikt nie narzeka ze dlugie :) primum non nocere
|
|
|
[03:42:06, Wednesday 15. February 2012]
LoL to gra counterpicków.
Ktoś coś picknął na topa/mida, bierzesz kontre, zniszczyłeś przeciwnika. W lolu 1 osoba może przegrać całą grę, w docie 1 może wygrać.
Do tego dota jest nastawiona na ganki, a w lolu jak ktoś dobrze gra i staluje linie pod towerem to się farmi i nie ma jak zgankować inaczej niż tower dive.
Z lola jest całowicie usuwany element losowy bo jest to "nieuczciwe" jak dodgniesz kogoś, kazdy ma stałą liczbe obrażeń ze skilla/aa gdzie w docie nawt aa ma zakres obrażeń od-do.
Zagrałem w lola koło 3k gier i w mojej opinii lol to mierna gra coraz bardziej robiona pod casuali i noobów (co widać po fatalnych zmianach junglii). 1,5 roku temu była strasznie grywalna, teraz to flak pełen ludzi bez mózgu. LMRS foreva
|
|
|
[10:01:30, Wednesday 15. February 2012]
no jak na razie to widze ze to taka sama gra tylko bez paru rzeczy xd
w docie tez sa counter picki - > na niewidzialnych sie bierze tych co daja wizje, albo kupuje sie wardy itd, na strendze sie bierze strendze itd :P
w docie teoretycznie tez mozna sobie farmic na linii caly czas, a tower dive tez sie zdarza i to w sumie nic strasznego.
w docie tylko kilka skilli ma zakres obrazen od-do, a z raczki to masz jeden okreslony dmg ;d tylko to ile go zadasz zalezy od armora przeciwnika :P
W sumie moja wiedza o lolu wynika z obejrzanych tych paru meczy i niewiele wiecej wiem o tym, bo sam nie gralem, wiec sie dowiaduje chociaz tak, ale zauwazylem tez jedna dosc dziwna rzecz -> ta gra jest straszna graficznie z jednego powodu - mega wielkie odleglosci od ancienta do pierwszego towera i wiecej czasu zajmuje przejscie do towera niz przez resszte mapy -> miniaturowe ikonki, wielka mapa, gigantyczne opisy skilli -> straszna niekonsekwencja z rozmiarami. creepy sa albo malutenkie albo gigantyczne primum non nocere
|
|
|
[10:03:04, Wednesday 15. February 2012]
Mnie w lolu irytują herosi bez many/z energią, którzy za free, nonstop spamują spelle. Nie muszą tych czarów rzucać rozsądnie. Devlet-i Ebed-müddet
|
|
|
[10:13:16, Wednesday 15. February 2012]
nikt nie musi w lolu;p
w docie użyjesz 2 skille i nie masz many, a w lolu spamujesz do usranej śmierci + buff do regenu od junglera ;p LMRS foreva
|
|
|
[10:28:45, Wednesday 15. February 2012]
no to tym bardziej gópjo :d
---- Poprawiono: 2012-02-15 10:29:12 ----
to albo te skille zadaja 0dmg albo jest "op" xd primum non nocere
|
|
|
[10:53:35, Wednesday 15. February 2012]
@angel flame już jest, zresztą i tak mało się dzieje na forum to dlaczego nie :D
@Z4buZa nie trawię doty bo zawsze była gorszą kopią innych aosów i utworzyła się wokół niej żałosna społeczność, w której 90% graczy uważa się za nie wiadomo jak skillowych. Przecież to prościutka gra z kilkoma elementami opartymi na refleksie. Jedynym elementem do opanowania, który zajmuje więcej czasu, to właśnie zapamiętanie recept, umiejętności i statystyk bohaterów.
To jest całkiem zabawne, jak w każdym aosie, ale nie wtedy kiedy jest tak duża społeczność graczy 24/7. Nie podoba mi się też to, że trzeba tam grać non stop ostrożnie, właściwie jest to "deny" grania, a nie granie. Większość czasu spędza się na rozkręcaniu rozgrywki, a często jest tak, że zanim się rozkręci to już koniec, bo jakiś nap feeduje na drugim końcu mapy.
TF2 nie trwa 30 minut, bo możesz wejść i wyjść w dowolnym momencie i nikt nie płacze "leaver". Wydawało mi się, że w LoLu też jest jakiś reconnect, ale grałem w to tylko próbnie i na tyle dobrze nie kojarzę. Przeciętna gra w dotę to godzina, a trzeba być przygotowanym nawet na dwie, bo tak też się zdarza. Poza tym wchodząc do TF2 masz akcję od 2-3 minuty, w W3 może od 5-7, a w DotA od 30.
@vader 3k gier i słaba :D? Mi się wydaje, że właśnie DotA ma najgorszą społeczność graczy, bo jest po prostu pełno zadufanych w sobie leszczy. Weźmie taki kilka przypadkowych killów albo nawet steali i potem całą grę nadaje jakie to nuby wszędzie :D
W docie jest bardzo słabe to, że od momentu uzyskania faktycznej miażdżącej przewagi do zakończenia gry jest bardzo dużo czasu. Bywa tak, że właściwie nic się nie da zrobić, a przeciwna drużyna przeciąga kolejne 30 minut albo gorzej. Nawet nie chodzi mi o to, po której stronie jestem, bo po obu jednakowo nudzi. |
|
|
[11:50:45, Wednesday 15. February 2012]
@pyton, nie wiem czy wiesz, ale koncepcja doty jest od 2003 roku, zaraz jak tylko pojawialy sie pierwsze customy. Mialem jeszcze niedawno na dysku jedna z pierwszych wersji tego, gdzie nie skladalo sie itemow, mapa byla 3x mniejsza ale tez chodzilo o zniszczenie towerow i ancienta na koncu. Na tyle sie to spodobalo, ze ludzie zaczeli to rozwijac az powstala dota :P
Nie przecze ze sporo jest zapozyczone z innych aosow, ale koncept byl w poczatkach w3.
Druga sprawa - tak naprawde to kazda gra sprowadza sie do zapamietania kombinacji klawiszy, poznania mapy, etc.
w nfsie trzeba znac mape na pamiec, w csie to samo, w zrecznosciowkach trzeba miec szybkie palce ;d
Nie uwazam ze jak ktos gra w dote to jest super pro skillowy czy cos. Nie moge porownywac doty do zupelnie innych gier, ale skillowo dota w porownaniu do lola to niebo a ziemia ;)
a mapa w tf2 trwa 30 minut i jesli chcesz grac "rankingowo" to grasz calosc ;d a jak dla funu to grasz dla funu. w dote tez mozesz dla funu grac i nikt ci nie bedzie plakal ze leavujesz ;d w docie 2 dostaniesz abandona liczonego do statow juz co prawda, ale mozesz zrobic customa i tez pograsz 10 minut i wyjdziesz.
Co do akcji w docie - nie moge sie zgodzic z toba, jesli spojrzymy na gry "bardziej pro". Tam od 1 sekundy mozesz miec akcje i czasem nim sie gra dobrze zacznie masz 10 killi, ale w takim casualowym to coz - ktos nie umie grac to bedzie sie obijal o bandy w nfsie, w csie zginie po sekundzie, a w docie bedzie stal na lejnie i czekal az go ktos zgankuje ;)
Moja najdluzsza gra w docie -> godzina 17 minut i to tylko dlatego ze sie cofnelismy spod ancienta zeby sobie pozbierac kase na smieszne itemy, inaczej skonczyloby sie po 40.
Wydaje mi sie ze miales po prostu zle doswiadczenia z noobami w docie i dlatego hejtujesz. Ja niby staram sie zawsze spojrzec na to z ogolniejszej perspektywy i dlatego tez patrze na "progejmowe" gry, zeby zobaczyc jak mozna w to grac naprawde ;d
Ale w istocie musze sie zgodzic ze stwierdzeniem ze jest spora spolecznosc idiotow ktorzy mysla ze jak graja w dote to sa fajniejsi od tych ktorzy w dote nie graja ;D
A teraz zeby troche zmienic twoje zdanie - moze nie najlepsza gra jaka widzialem, ale dosc standardowa w "pro", chociaz akurat tutaj dosyc dluga jak na na'vi :P
www.youtu(...)g#t=399s
przewinalem ci wybieranie bohaterow tylko ;P
primum non nocere
|
|
|
[12:34:54, Wednesday 15. February 2012]
A ja powiem szczerze, grałem w dote grałem w lola i wole lola. Ani w jedno ani w drugie nie mam jakiś aspiracji na bycie pro, dla mnie zawsze te gierki to były takie na zabicie nudy a lol po prostu wydaję mi się fajniejszy jeśli chodzi o herosów, i moim zdaniem więcej się tam dzieje, co prawda nie grałem w niego dużo bo rozegrałem może ze 100 partii a w dote pewnie 3-4-5 razy tyle, ale muszę przyznać że jak już mam zagrać w grę tego typu to wybieram właśnie lola bo sprawia mi większą frajdę a o to chyba w tych grach chodzi ;p
#up obejrzalem do 12 minuty ;p
// zedytowany przez Santi dnia 2012-02-15 12:35:41
// zedytowany przez Santi dnia 2012-02-15 12:42:14 Guns n roses i wszystko jasne
|
|