HLC 2k7 okiem ZaBa

Dwa dni "Ostatecznej Rozgrywki" za nami. I tym razem postanowiłem nie robić zwyczajnych recenzji z informacjami "jak było" i "co było". Postanowiłem napisać bloga z moimi przemyśleniami. Bardzo możliwe, że nie jest to dobry moment na pisanie tego rodzaju artykułów biorąc pod uwagę fakt, iż replays.pl jak wszyscy wiemy jakiś czas temu zostało opanowane przez chamów i prostaków, którzy nie potrafią zachowywać się na tyle kulturalnie, żeby nie musieli zakładać co tydzień nowego konta. Wiary w ludzi już prawie nie mam, dlatego postanowiłem skorzystać ze starego i dobrego szantażu. Tak więc jeśli w komentarzach zobaczę ludzi, którzy nie potrafią opanować emocji i zaczną niepotrzebnie bluzgać (słowa krytyki jak najbardziej uzasadnione popieram i każdy może wyrazić własne zdanie, ale w sposób KULTURALNY (!!)) zostaną natychmiastowo zbanowani, a w dodatku będzie to mój ostatni tego typu tekst w tym serwisie.
Skupię się przede wszystkim na Warcrafcie z wiadomych powodów. Zatem do dzieła.
Dzień pierwszy:
Dnia pierwszego HLC mieliśmy do czynienia m.in. z finałami ligi amatorów. Odbył się też otwarty turniej FFA na dość nietypowych mapach (chociażby
TR). Rozgrywki cieszyły się dość dużym zainteresowaniem, chociaż sam poziom specjalnie "pro" nie był. Dzięki temu turniej skończył się bardzo szybko i nawet organizatorzy nie przewidzieli, że odbędzie się on w takim tempie. Myślę, że gdyby zgodzono się na przeprowadzenie drugiego turnieju absolutnie for fun nie byłoby żadnego problemu ze znalezieniem chętnych, bo stanowiska były wręcz oblegane przez różnego rodzaju gapiów i chętnych na "partyjkę" w nową/dobrze znaną gierkę (niepotrzebne skreślić ;p). Nawet mnie udało się zająć stanowisko na ponad godzinę w ciągu której zjechałem ok. dwóch "computer(easy)" z 50% hp i raz dostałem po dupie od znanego z youtube i WCG Polska "random nooba". Zostawmy jednak moje podboje i skupmy się na pomieszczeniu, kibicach itp. :]
Miejscówkę HLC znalazło niezłą i tego nie da się zanegować, lecz chyba te 10mbps zapowiadane tuż po WCG, chyba gdzieś się zagubiło, skoro czas, w jakim ściągnął mi się Warkeys pozwolił mi całkiem nieźle się najeść nie spiesząc się zbytnio (9MB ściągało się jakieś pół godzinki ;] ).
Lecz mniejsza z tym, skoro atrakcji na finałach było wg mnie aż za dużo 0o Gdzie się nie ruszyłem, mogłem w
coś pograć, zobaczyć jak grają inni, lub po prostu pogadać ze znajomymi, albo zapoznać się w "realu" z nowymi (lub jak kto woli "w blu siti" :P). Jak już "nacieszyłem" oczy tymi atrakcjami przyszedł czas na obejrzenie jakiegoś meczu ligi Ama. Po tym, jak już znalazłem miejscówkę (a było w czym wybierać skoro na "widowni" było jakieś 5 osób) usłyszałem, że za chwilę ma się zacząć konferencja pidżiesu, więc "co sił w nogach" popędziłem na miejsce by przekonać się, że tak naprawdę to większość zgromadzonych w blue expo, albo nie wie, co to jest ten PGS, albo po prostu się wstydziła zadawać pytania, skoro padło JEDNO pytanie od publiczności, a resztę musiał wymyślać na bieżąco JoeBlack. Może po prostu wszyscy zajęci byli delektowaniem się grą na XBOXach, albo siedzeniem w "prawdziwym bolidzie F1".
Dla mnie dzień pierwszy rozgrywek był czasem na rozeznanie się w terenie, porozmawianie ze wszystkimi wokół (zdjęcia robił za mnie
kumpel, więc dzień miałem całkowicie wolny od "pracy"), i bycie wyproszonym ze strefy graczy przez ochroniarza, który nie pozwolił mi posiedzieć i porozmawiać spokojnie z aSq z pegieesu : ( Podobne nastroje panowały chyba w ekipie PGSu, skoro sLh grał z kumplami w piłkarzyki, a potem w Starcrafta, a Paladyn toczył boje na boisku FIFy.
Dzień Drugi:
Dnia Drugiego pojawiłem się na HaeLCe z wielkimi nadziejami na spokojne "mediowanie" się w strefie graczy. Opaski jednak nie dostałem, lecz mimo wszystko nie przeszkodziło mi to w zajęciu miejscówki w strefie graczy i rozkoszowaniem się ciekawymi graczy naszych prosów. Muszę tu przeprosić też wszystkich kibiców Warcrafta (jakieś 20, albo 30 osób, które mogły oglądać zmagania swoich ulubieńców), którzy przez pewien czas musieli znosić moje "nuplameomg" obsowanie, ale uwierzcie mi, albo ja, albo nikt :P Tak więc jak już wiecie trafiła mi się rola obserwatora, więc teoretycznie straciłem jakieś dwie godziny imprezy, chociaż tak naprawdę pierwszego dnia zaliczyłem większość gier włączając w to automatowego tetrisa i pewnie przez te dwie godziny bym się nudził, podobnie jak kibice Warcraft'a oglądając na jakimś 30" ekranie moje zmagania z obsowaniem ;p
Hmmm... co by tu jeszcze zrobić. Zdjęcia zrobione, obsowanie zaliczone, gadki mi się znudziły. Hmmm... No to teraz posiedzimy za plecami graczy :P
Ale co to gra się zaczyna, a TeRRoR leavuje. wtf ? Sytuacja zaraz się wyjaśnia. sLh sfrustrowany aroganckim zachowaniem TeRRoRa po poprzedniej grze, chciał się chyba jakoś odpłacić i w ostatniej sekundzie odliczania, zmienił rasę. TeRRoR zareagował wyjściem z gry i "afera rasowa" zainteresowała organizatorów, którzy po kilku minutach kłótni wspólnie z graczami doszli do wniosków, że zarówno TeRRoR, jak i sLh zagrają rasą orków. TeRRoR mimo sporej pewności siebie przegrał decydującą mapę i wygłosił dość gorzkie słowa i... się zmył ? :P (podobno spieszył się na pociąg or smth).
Teraz fanów W3 czekały już tylko finały wraz z finałem SC na głównej scenie. W zasadzie zanim W3 rozpoczęło rozgrywki, to SC już swoje skończyło, bo pojawiło się trochę problemów z ekranem znajdującym się przed Paladynem (widok z perspektywy pierwszej osoby to duży + dla HLC). Kiedy już Paladyn zwyciężył nastąpiło szybkie rozdanie nagród, bo za chwilę miały zaczynać się finały CS'a na które już nie zostałem.
Więc jakie to HLC było ?
Media (czyli także i ja)
HLC = średniak w swojej klasie. Do pressroomu wpuszczano jedną osobę z redakcji. Niby logiczne jedna osoba z redakcji = zero kolejek. Ale nie jedna osoba z redakcji naraz, ale w ogóle jedna osoba. Czyli jak z Challenge były 3 osoby, to tylko jedna mogła chodzić po jedzenie i materiały dla
dwóch pozostałych. Coś mi tu nie pasuje :( Co dalej? Hmm... Brak możliwości wstępu do strefy graczy, bez opasek, które przygotowane były jedynie dla samych graczy i obsługi. Więc media mogły robić zdjęcia graczom, ale tylko przez barierki. Też niby logiczne, że przy ciekawszych teamach, byłby tłumek, ale chyba na parę minut można by było wpuszczać ludzi? Więc praktycznie, jeśli sam sobie nie poradziłeś w jakiś sposób, to mogłeś robić zdjęcia jedynie samego obiektu i tłumów które przewijały się przez blueexpo.
Kibice - W3
20 miejsc i jeden ekran plazmowy o wielkości ok. 30 cali, to po WCG chyba zdecydowanie za mało. Kibice zatem nie dopisali i zawsze można było znaleźć miejsce siedzące.Gapie
Ta impreza chyba była skierowana głównie do nich. Masa konkursów, turniejów z nagrodami lub bez. Prawdopodobnie nikt nie wiedział, kto prowadził te konkursy (cycu z hstv i carmac z ggl), ale nie przeszkadzało im to w przeżuwaniu krówek i innych "śmiesznych" konkurencjach. Można było też pograć praktycznie we wszystko. Począwszy od nowości (NFS pro street) przebijając się przez znane tytuły (tetris ;) a kończąc na tych mniej popularnych jak choćby CMR Dirt.
Hostessy
:))))))))))))))Sami zobaczcie :)
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
Krótkie podsumowanie:
Może i narzekam, a ta impreza naprawdę była super, ale jakoś nie mogę pozbyć się uczucia jakby czegoś tam brakowało. Wydaje mi się, że cybersport prowadząc swoją ligę przez cały rok na samym końcu trochę
zaniedbał może nie samych graczy, ale kibiców. Konkursy odbywające się na scenie niby były fajne i potrzebne, ale gdyby między nimi puścić chociażby kilka ciekawszych gier z W3 na pewno znaleźli by się chętni by oglądać takie mecze na trochę większym niż 30" ekranie :] Media też nie miały lekko, a że ostatnio "bywam" na tego typu imprezach, to utarłem już sobie pewien schemat z jakim powinny być traktowane takie osoby. Dlatego uważam, że HLC było bardzo fajną imprezą, ale organizatorzy trochę minęli się z celem, bo zamiast imprezy dla graczy była to impreza dla każdego, a dla mnie tego typu przedsięwzięcie równoznaczne jest z tym, że była po prostu dla nikogo. Przesycenie turniejów, konkursów itp. podziałało na mnie dość odstraszająco.
Zamieścił: BLIZZARD, dnia: 20:25:19, Sunday 28. October 2007
Komentarze:


a aparat to nikon d80 z roznymi obiektywami :P czesc zdjec = zdjecia kumpla, ktory bawil sie na moim aparacie testujac obiektywy :D
----
mialem gdzies jeszcze pare zdjec hostess, ale moze pozniej to dorzuce

ps. co Terror zrobil ze sLh sie wkurzyl i zmienil rase podczas odliczania?
// zaktualizowany przez Zazala dnia 01.11.2007 - 22:03


----
#9 Ja tam moze nie bylem, ale mi sie zdaje, ze to przez whine Terrora w drugiej grze ;d

----
to tez

----
o udalo sie ale teraz bede rok czekal na emaila potwierdzjacego moze ktos wrzucic repki z hlc na rapida lub cos podobnego ?



normalnei sie mozna zarejestrowac - mnie to zajelo jakies 5 minut w sumie:/
#14
sam nie wiem co to za gra, a nie pytalem ;p
Więcej?
Chcesz znaleźć informacje na konkretny temat? Przejrzyj hasła, których najczęściej dotyczą dodane ostatnio nowości! WC3L, TURNIEJ, WCG, NETWARS, LCW, WORLD CYBER GAMES, TERROR, DOTA, GRUBBY, MYM, PALADYN, WYWIAD, REPPACK, WARCRAFT, BLIZZARD, MOON, PORADNIK, POL-TEAM, BIOT, POLSKA, ESL, KONKURS, LIGA, WORLD ELITE, FUZJA, NGL-ONE, ENC, NGL, TOD, TDEL, SPQR, SLH, MOUZ, PGS, TOUR, GFO, WILQ, BRONZE, KODE5, WILDA, PATCH, TEAM FIGHTING, LADDER, REPREZENTACJA, SILVER, HEADSHOT, EXTREME MASTERS, HEYAH, FLY100%, VOODOO, LYN, KUJA, BIOHAZARD-TEAM, BVG, WICKED, ESWC, ALMOST, TH000, ACIS, KWAKI, CYKLOP, SHOW, KLIMO, REPLAYPACK, INCUP, CLAN BASE, HOORAI, SASE, ELIMINACJE, FINAłY, FNATIC, POLTEAM, SHOWMATCH, WCG 2006, IEST, SRS, FINAł, CYBERSPORT, WE.EU, PLD, SKY, PRAE, REMIND, JAGR, CASIN, LAN, REPLAYS.PL, CHALLENGE, ANIMATOR, 2007, BATTLENET, CARMAC, HAPPY, NATIONS, STARCRAFT, PEDAL, KONKURSIWO, W3ARENA
Copyright ©
Wszelkie prawa zastrzeżone,
kopiowanie tylko za zgodą właściciela.
2003/2007 by: CyklOP, Muzami, Julas [ Mapa Strony ]
Replayów w bazie: 19538 Kont użytkowników: 11444
Pomysł, oskryptowanie, administracja: CyklOP [jak kupić zagraniczne akcje] [Jak wypełnić W-8BEN] [Jak tanio wymienić walutę] [deutschtests]
Design: Muzami, art w topie strony nadesłał Z4buZa
Skrypt obsługujacy replaye: Juliusz 'Julas' Gonera [ Replay Parser ]
Wykonano w czasie 0.08934497833252 sekund











