|
|
[23:32:27, Saturday 13. October 2007]
|
|
|
[23:59:23, Saturday 13. October 2007]
fajnie masz
|
|
|
[00:05:56, Sunday 14. October 2007]
|
|
|
[00:11:27, Sunday 14. October 2007]
http://www.last.fm/user/Inkanus/
|
|
|
[00:20:52, Sunday 14. October 2007]
fajnie masz
|
|
|
[00:27:55, Sunday 14. October 2007]
|
|
|
[00:34:01, Sunday 14. October 2007]
Sam nie wiem jak to jest z tym micro u orka, z jednej strony tak jak mowicie - brak autocastow i odpornosci na magie, czyli wsio trzeba machac recznie, z drugiej strony siepki z 700 (po upie 800) hp jako podstawowe jednostki z t1, co prawda wolne, ale i tak jest sporo czasu na wycofanie zanim padnie taki zielony miesniak, SW tez maja najwiecej hp ze wszytskich typowych casterow w grze ( nie licze druidow w formie miska bo to co innego) do tego na zawolanie odpornosc na fizyczne obrazenia.
Gralem elfem i gram orkiem od jakiegos czasu i jesli chodzi o porownanie to elf na poczatku wymaga (przynajmniej ode mnie) wiekszego micro (WhereAreMyAllArchers?), w miare uplywu czasu elf ma latwiej, poison na driadach, heal z miskow + studnie, kostur itd. a ork coraz trudniej, wlasnie z uwagi na ww czynniki, ale jesli nie trafimy na lepszego od siebie elfa to mozna spokojnie pojechac go w early game mass grunt pushem, zaraz po zrobieniu 2nd hero, czesto mi sie to udaje i czerpie z tego sporo radosci (chociaz podobno na wyzszym poziomie gry juz tak latwo to nie przechodzi).
Tyle co do offtopa :P, jesli chodzi o pro orkow to lubie ogladac repy takich graczy jak: Grubby, Lyn, Fly i jak pisalem wczesniej RotterdaM (ale nadal szukam nowych wzorcow). Your words can come back to haunt you.
|
|
|
[09:48:35, Sunday 14. October 2007]
fajnie masz
|
|
|
[10:27:21, Sunday 14. October 2007]
Badz takim noskillem i wygrywaj turnieje |
|
|
[10:33:45, Sunday 14. October 2007]
grubbego zownowala koreanska spec grupa nasylajac na niego ta laske ;)
grubby sie przez to rozproszyl, przestal tak intensywnie trenowac i koreanczycy zgarniaja wiekszosc nagrod :)
a tak na serio, to imo grubby zrobil sie juz za stary na takie marnowanie czasu :P primum non nocere
|
|
|
[10:39:34, Sunday 14. October 2007]
|
|
|
[10:52:06, Sunday 14. October 2007]
|
|
|
[10:59:29, Sunday 14. October 2007]
morda!!!
|
|
|
[11:00:25, Sunday 14. October 2007]
|
|
|
[21:54:27, Sunday 14. October 2007]
Podlacze sie pod ten temat z moim problemem, zeby nie robic nowego topicu.
Gralem dzis pare gier na bn i wiekszosc wtopilem, moje pytanie jest takie co ma robic ork na mass air ? Wiem wiem, baty/riders z siatka, wszytsko pieknie, ale nie do konca dziala w konfrontacji z gryfami czy zmijami.
Przegralem z humem, ktory cala gre siedzial w otowerowanej bazie i zrobil mass gryfow przez wielkie 'M', z bazy wyskakiwal tylko, zeby niszczyc moje katapulty, ja mu ubijalem mk, a on sie chowal, do czasu kiedy mial miliard gryfow. Robilem baty, ale to porazka nie nadazalem z ich produkcja (za duzo ich potrzeba na zabicie gryfow). Pewnie jesli moje umiejetnosci wzrosta bedzie mi troche latwiej, ale koles mial amp ~24, a ja mam ponad 100 =.= . Musze sie meczyc, microwac, wycofywac, i kto wie co jeszcze, a on ? A+klik... .
Kolejna sytuacja walka z UD, ladnie mi idzie, ubijam mu co jakis czas unity, przeganiam go z creepowania, rozwalam mu expa, ktorego uparcie stawia w tym samym miejscu pare razy itd. Koles zrobil gargi no to ja riders i siatka i gargow ma coraz mniej, pojedyncze zmije tez spokojnie wychwytywalem i ubijalem. Tak sobie gram i mysle nie jest zle, powinien byc win, co jakis czas scoutuje bmem do jego bazy, nic specjalengo sie niedzieje, szykuje sie do 'ostatecznego uderzenia' a o mi wpada do bazy z kilkoma gargami i jakimis 8 zmijamii, gg?. Zawodzi wszystko - wiwki znikaja od gargow zanim zdaze je gdzies wycofac, riderzy rzucaja siatki i umieraja mniej wiecej w momecie kiedy siatka dolatuje, baty (jesli ktorys doleci) smiesznie rania tylko zmije, po chwili nie mam armi, kilka sekund pozniej 5 lvl bm i 5 lvl tc znikaja z powierzchni ziemi.
Jak to widzicie ? Co powienien robic ? Teoretycznie jesli sobie nie radze w starciu z jednostkami z t3 nie powiniene dopuszczac, zeby oponent je zrobil, ale to nie takie latwe cisnac UDeka czy Huma w jego bazie. Moze powienien mniej kombinowac i zagrac massem ? Tylko czego? Nie chce tutaj rozwazan na temat imby itp. poprostu chcialbym uzyskac w miare sensowne porady, dzieki. Your words can come back to haunt you.
|
|
|
[22:09:55, Sunday 14. October 2007]
|
|
|
[22:22:43, Sunday 14. October 2007]
@Pix
Odnosisz sie do mojego poprzedniego posta, ale niech bedzie ;). Faktycznie potem te 800 hp robi mniejsza roznice, ale chodzilo mi glownie o to, ze ork ma wlasnie latwiejszy poczatek, poza tym to nie jest tak, ze nie da sie uratowac grunta, w walce da sie je wycofywac tylko trzeba dosc wczesnie zaczac :P, jesli chcemy koniecznie go ocalic to zawsze pozostaje speed scroll. Co do pusha gruntami to nie mowie o grach beginnerow tylko raczej o srednio zaawansowanych graczach. Polecam poradnik:
www.wcrep(...)?t=82374
Pod nim masz kilka repkow autora wiec wreszcie zobaczysz elfa przegrywajacego z orkiem grajacym tym stratem i nie nie jest to poziom poczatkujacych (przynajmniej dla mnie). Pozdr
// zedytowany przez Felroc dnia 2007-10-14 22:23:39 Your words can come back to haunt you.
|
|
|
[20:42:37, Sunday 21. October 2007]
|
|
|
[21:00:56, Sunday 21. October 2007]
LMRS foreva
|
|
|
[21:19:05, Sunday 21. October 2007]
@up - lol, faktycznie wymiatasz, gz xD
@chelavier
Nie do konca sie z toba zgadzam, z tym, ze hum nie bardzo ma jak grac na rozne straty bo imo hum ma b. duzo roznych skutecznych kombinacji. Poza tym prosilem tam o porade jak mam grac na taki noobstrat, ktory nazwales 'stratem z ograniczonym ryzykiem' o ile dobrze rozumiem. Your words can come back to haunt you.
|
|
|
[23:32:58, Sunday 21. October 2007]
|
|
|
[04:06:04, Monday 22. October 2007]
Your words can come back to haunt you.
|
|
|
[09:47:11, Monday 22. October 2007]
"Marihuana - jedyna trawa która potrafi skosić ogrodnika ;]" pwned
|
|
|
[16:07:02, Monday 22. October 2007]
Przesadzasz, gdyby to byla prawdziwa eksterminacja zdechlaka to by bylo 2:0 :P. Your words can come back to haunt you.
|
|
|
[17:02:33, Monday 22. October 2007]
|
|