|
|
[21:34:42, Thursday 27. March 2008]
Opieram sie na informacjach uczelnianych ... jaki jest program danych kierunkow, a reszte doczytuje w ksiazkach , informatorach ...nie oceniaj ludzi tak pochopnie. |
|
|
[21:35:17, Thursday 27. March 2008]
@Cronos
Uwierz mi, takich osob, ktore przed sama matura nie wiedza co studiowac, jest baardzo duzo i nie wynika to z tego, ze nie maja zainteresowan, bo kazdy cos tam lubi, ale raczej z kompletnej nie wiedzy czy dany kierunek, ktory kogos interesuje rzeczywiscie jest przydatny, czy bedzie po nim praca , czy ten ktos sobie "poradzi" w zyciu. Bardzo ciezko jest pogodzic pasje z realiami. Ja sam moge byc przykladem, gdzie jestem fanatykiem astrofizyki, lecz w zyciu na to nie pojde, bo co? Bede pracowal w NASA? (haha) |
|
|
[21:37:24, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[21:38:27, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[21:41:31, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[21:43:16, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[21:50:59, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[21:53:54, Thursday 27. March 2008]
Pyton poruszyl dosc istotny problem, w Polsce na wiekszosci uczelni ( moze na wszystkich) nie ma takiego czegos jak rozliczenie wykladowcow/cwiczeniowcow z ich pracy. Sam jestem na PW na wydziale samochodow i maszyn roboczych i jest tutaj masa "prof" ktorzy powinni miec zakaz uczenia kogokolwiek i czegokolwiek. Sa to ludzie ktorzy nie potrafia uczyc i prace ze studentami traktuja jako zlo konieczne czesto majac ich po prostu w dupie. Czesto sa to takze frustraci ktorzy nigdy nie mogli po uczelni znalezc pracy i skonczyli na danym wydziale,a teraz sie wyzywaja za swoje niepowodzenia, niestety tacy ludzie sa praktycznie nieusowalni, a takze wsrod nich nie ma zadnej konkurencji co powoduje ze nie staraja sie uczyc lepiej.
podam przyklad:
na pierwszym semestrze jest matematyka w jednej grupie z prof "A" cwiczenia i egzamin zaliczaja prawie wszyscy a w grupie drugiej z prof "B" cwiczen nie zalicza prawie nikt, teraz jest pytanie czy to grupa jest tak marna czy moze dany prof nie potrafi uczyc, dodam ze prof "B" nie podlega zadnej ocenie ani kontroli |
|
|
[21:54:04, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:00:14, Thursday 27. March 2008]
niemieszkam, ucze sie ;) jestem w 2 gim ale mammm duuuuza wiedze ;)
w niemczech
60% aut to voldzwagen i bmw/audi
20% porshe
20% inne |
|
|
[22:01:22, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:02:22, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:07:09, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:11:37, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:11:39, Thursday 27. March 2008]
Owner Of A Lonley Heart
|
|
|
[22:22:59, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:25:55, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:27:06, Thursday 27. March 2008]
mam i-mobile 902 z 8 mp aparat xDD zrobie spoko ;) |
|
|
[22:29:20, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:41:48, Thursday 27. March 2008]
no i z ciekawego i poruszajacego wazne sprawy tematu robi sie spam na temat samochodow jezdzacych po niemieckich drogach i tego jaki aparat w swoim telefonie ma user Wilkomen ( no offence :) ) |
|
|
[22:43:51, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[22:48:33, Thursday 27. March 2008]
LMRS^Pix kompletnie sie z toba zgadzam. Mlodziez nalezy moze nie edukowac ale informowac o plusach i minusach danych kierunkow, branz, oraz zawodow, poniewaz nieraz naprawde jest sie w kropce.
Obecnie studiuje filologie angielska (UMCS Lbn, 2 rok) i wiem ze po wszelkiego rodzaju filologiach jest ciezko jezeli ktos nie ma zbyt wielkich ambicji badz poprostu mowiac nie jest cwany. Studia te sa cholernie ciezkie, dzien w dzien siedze po jakies 3h nad nauka, weekendow brak bo wtedy to juz siedze nad ksiazkami po jakies 5-6h dziennie, moj plan jest wrecz cudowny - od wtorku do piatku od 8 do 18 wyklady/cwiczenia, na koniec warto dodac ze dostac sie tam to tez nie lada sztuka (na moim przykladzie - matura ang rozsz. 91%, pol rozsz. 78% i bagatela dostalem sie z jakos 15 miejsca z listy rezerwowej, podalem to tylko dla informacji, bo moze ktos planuje "kariere" w takim kierunku :P) Jakie sa opcje po czyms takim? Tylko jedna - nauczyciel, a wszyscy wiemy jakie zarobki sie z tym wiaza, oczywiscie mozna sie starac wyrobic sobie specjalizacje tlumacza ale i tutaj nie jest zbyt fajnie bo aby dostac jakas robote jako tlumacz trzeba miec nie lada znajomosci + tlumaczenia symultaniczne/konsekutywne co tu duzo gadac, sa kurewsko trudne i trzeba byc naprawde niezlym w te klocki, ale akurat przy tym kasa jest niezla ; P. Naprawde odradzam wszystkim wszelkiego rodzaje filologie i gowna typu turystyki/fizjoterapie itp. bo po tym ehmm poprostu nie ma zbyt wielu opcji
// zedytowany przez Ninja dnia 2008-03-27 22:57:44 titititititi
|
|
|
[22:53:06, Thursday 27. March 2008]
|
|
|
[23:40:32, Thursday 27. March 2008]
Gdyby równiejsze z równymi równać chciały. . .
|
|
|
[06:34:09, Friday 28. March 2008]
|