|
|
[01:09:06, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[01:18:04, Thursday 29. May 2008]
Co do tej formuly 1 widzialem kiedys taki fajny wywiad z Schumacherem gdzie mowi, ze wiele razy jezdzil na jednym torze aby nauczyc sie go na pamiec... Po prostu wtedy jest jak robot zaprogramowany idealnie tak, zeby z optymalna predkoscia wejsc w zakret. Wie tez dokladnie kiedy bedzie musial przyspieszyc, kiedy zwolnic - podczas wyscigu nie ma w tym ani troche myslenia niestety - jazda staje sie forma sekwencji wyuczonych odruchow.
Oczywiscie, gdy bierze sie udzial w wyscigu sa tez inni zawodnicy, ale te sytuacje tez sa do opracowania jezdzac z kolega na jazdach treningowych. Zdarzaja sie jednak niestandardowe akcje - spali sie silnik albo bedziesz mial inny defekt samochodu. Wtedy wyjscie z takiej sytuacji zalezy w 10% od umiejetnosci a w 90% od szczescia.
Natomiast np. zawodnik wypadajacy z toru to po prostu gosc ktory mial zly timing, nie wpasowal sie idealnie w sekwencje czynnosci ktore mial wykonac, spoznil sie ulamek sekundy ale takie detale decyduja o wszystkim...
Podsumowujac F1 to wyscig wymagajacy wielkiego skupienia, jednak jezdzi sie wedlug okreslonego schematu i nie wymaga sie od umyslu rajdowca kreatywnosci czy bog wie jakiego wysilku intelektualnego. Chodzi tu glownie o minimalizacje bledow i odchylen od schematu.
//Taki maly offtop ale i tak juz nikt nie dyskutuje w sumie o problemie z 1szego postu.
// zedytowany przez MightyJah dnia 2008-05-29 01:30:56 |
|
|
[08:42:43, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[08:58:55, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[10:01:49, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[11:02:11, Thursday 29. May 2008]
Piszę poprawnie po polsku.
|
|
|
[11:56:40, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[12:00:41, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[13:00:15, Thursday 29. May 2008]
Slackware user:)
|
|
|
[14:39:37, Thursday 29. May 2008]
Piszę poprawnie po polsku.
|
|
|
[15:06:01, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[15:38:38, Thursday 29. May 2008]
<mniam>
|
|
|
[17:40:43, Thursday 29. May 2008]
|
|
|
[18:02:31, Thursday 29. May 2008]
abuga abuga
|
|
|
[22:27:00, Thursday 29. May 2008]
Inactive
|
|
|
[23:33:39, Thursday 29. May 2008]
MAREK KOCHAM CIE!! JESTES MOIM BOGIEM! |
|
|
[00:53:49, Friday 30. May 2008]
Mam wakacje po maturze i jak widac nudzi mi sie ;) Bo doczytalem wszystkie posty dokonca :P. I teraz czas na moje zdanie ;).
Najpierw moja opinia co do zaliczenia gier komputerowych do sportow. Moim zdaniem gry komputerowe to sport wlasnie podobny do szachow nie wymagajacy zbytnich umiejetnosci fizycznych :). I dlatego gry komputerowe powinny zostac dodane do listy sportow i tak sie stanie za kilka-kilkanascie-kilkadziesiat lat czy tego chcecie czy nie ;). Ja sam rowniez szachow jako sport jako taki nie uwazam tak samo z samym gamingiem co nie zmienia faktu ze wprowadzenie gier komputerowych do zbioru sportow przyniesie graczom wiele korzysci ;). A ze szachy sa sportem to i gry komputerowe moga byc :) i spelaniaja warunki definicji przytoczonej przez phelota a nawet przez pana profesora yunga.
Teraz druga sprawa tak panie profesorze Yung 15 godzin gry na komputerze na wysokim poziomie zmeczy Cie i to bardzo ;) przekonaj sie jezeli nie wierzysz :P. Nie tak jak zwykly sport ale zmeczy Cie fizycznie i psychicznie. Co do myslenia :) chciales przykladu prosze Cie bardzo, jeden z wielu ktore akruat mi przyszly do glowy ;):
Grasz udem na huma ktory ma expa z 8 towerami i 2 towerami w mainie. Ty masz troche silniejsza armie i kilka desow ktore zniszcza towery i tu i tu :) narazajac sie na mniejsze straty w mainie ... musisz zastanowic sie czy mozliwosc dokupowania itemow i przyzwania milicji jest wiekszym plusem dla huma czy tez same 8 towerow daje mu wieksza przewage ? Wszystko zalezy od herosow ... i nie jest to schemat ;) to jest myslenie na biezaco bez schematow.
Fakt nie jest to myslenie na poziomie szachow, bo tam mozesz zaplanowac troche bardziej na przod ... w warcrafcie tez ale w troche mniejszym stopniu. Ale z drugiej strony szachy to 0 wysilku fizycznego ... a uwierz ze granie na poziomie ~200-250 apm jest troche meczace.
A i zgadzam sie z Fraganem ze jakby mi syn powiedzial ze idzie pouprawiac sport po czym usiadl na kompa to bym go wysmial. Ale to samo bym zrobil gdyby powiedzial ze idzie grac w szachy... albo pojezdzic samochodem...
A co do odnoszenia sie do tradycji greckiej ze tam byl tylko wysilek fizyczny... phi czasy sie zmieniaja ... dla takiego wielkiego umyslu XXI wieku powinno byc to oczywiste ...
---- Poprawiono: 2008-05-30 00:53:52 ----
Mam wakacje po maturze i jak widac nudzi mi sie ;) Bo doczytalem wszystkie posty dokonca :P. I teraz czas na moje zdanie ;).
Najpierw moja opinia co do zaliczenia gier komputerowych do sportow. Moim zdaniem gry komputerowe to sport wlasnie podobny do szachow nie wymagajacy zbytnich umiejetnosci fizycznych :). I dlatego gry komputerowe powinny zostac dodane do listy sportow i tak sie stanie za kilka-kilkanascie-kilkadziesiat lat czy tego chcecie czy nie ;). Ja sam rowniez szachow jako sport jako taki nie uwazam tak samo z samym gamingiem co nie zmienia faktu ze wprowadzenie gier komputerowych do zbioru sportow przyniesie graczom wiele korzysci ;). A ze szachy sa sportem to i gry komputerowe moga byc :) i spelaniaja warunki definicji przytoczonej przez phelota a nawet przez pana profesora yunga.
Teraz druga sprawa tak panie profesorze Yung 15 godzin gry na komputerze na wysokim poziomie zmeczy Cie i to bardzo ;) przekonaj sie jezeli nie wierzysz :P. Nie tak jak zwykly sport ale zmeczy Cie fizycznie i psychicznie. Co do myslenia :) chciales przykladu prosze Cie bardzo, jeden z wielu ktore akruat mi przyszly do glowy ;):
Grasz udem na huma ktory ma expa z 8 towerami i 2 towerami w mainie. Ty masz troche silniejsza armie i kilka desow ktore zniszcza towery i tu i tu :) narazajac sie na mniejsze straty w mainie ... musisz zastanowic sie czy mozliwosc dokupowania itemow i przyzwania milicji jest wiekszym plusem dla huma czy tez same 8 towerow daje mu wieksza przewage ? Wszystko zalezy od herosow ... i nie jest to schemat ;) to jest myslenie na biezaco bez schematow.
Fakt nie jest to myslenie na poziomie szachow, bo tam mozesz zaplanowac troche bardziej na przod ... w warcrafcie tez ale w troche mniejszym stopniu. Ale z drugiej strony szachy to 0 wysilku fizycznego ... a uwierz ze granie na poziomie ~200-250 apm jest troche meczace.
A i zgadzam sie z Fraganem ze jakby mi syn powiedzial ze idzie pouprawiac sport po czym usiadl na kompa to bym go wysmial. Ale to samo bym zrobil gdyby powiedzial ze idzie grac w szachy... albo pojezdzic samochodem...
A co do odnoszenia sie do tradycji greckiej ze tam byl tylko wysilek fizyczny... phi czasy sie zmieniaja ... dla takiego wielkiego umyslu XXI wieku powinno byc to oczywiste ... |
|
|
[13:28:23, Friday 30. May 2008]
|
|
|
[14:08:52, Friday 30. May 2008]
Wielki umysl XXI wieku mam na mysli YUNGA i odnosze sie do jego profesorki wypowiedzi. A ze czasy sie zmieniaja to chyba fakt :) ze teraz sa sporty motorowe i tez nie maja nic wwspolnego z dawnymi sportami grekow |
|
|
[16:34:51, Friday 30. May 2008]
logs nie zalamuj mnie :D chyba nie uwazasz mnie i reste tutejszej bandy za sportowcow bo gramy w gry XDDDD musiałem to napisac....:>
|
|
|
[16:54:00, Friday 30. May 2008]
nie nie uwazam ;) was za bandy sportowcow ;) czytanie ze zrozumieniem rox ;P |
|
|
[17:48:04, Friday 30. May 2008]
ranisz mojego sportowego ducha TT musiałem to napisac....:>
|
|
|
[18:21:03, Friday 30. May 2008]
Piszę poprawnie po polsku.
|