|
|
[01:31:59, Sunday 07. June 2009]
Intel Inside - Idiot outside o_o
|
|
|
[02:45:28, Sunday 07. June 2009]
Ja jestem no lifem i narzekam :D Lineage II Frintezza x15
|
|
|
[07:15:43, Sunday 07. June 2009]
1. Zycie ? To taka sciezka ktora w koncu sie przechodzi... tylko co jest za meta ? Tego nmikt nie wie. :)
2. W3 ? uzaleznienie, lubie w to grac, zawsze do tego wracam a jedyna rzecz ktora mnie wkurza tyo disc. To jest gorsze od przegranej. :( |
|
|
[07:52:17, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[08:32:58, Sunday 07. June 2009]
Pogarda dla lewactwa
|
|
|
[09:32:53, Sunday 07. June 2009]
Jeden ladny komentarz mozna walnac do tego wszystkiego
"Life is brutal" a reszta mnie jeb** :) |
|
|
[09:52:42, Sunday 07. June 2009]
kurwa ? nie wiem co to jest kurwa... bardzo lubię to słowo
|
|
|
[09:53:48, Sunday 07. June 2009]
Ja nie banuje, ja zabijam xd
|
|
|
[10:15:18, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[10:21:35, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[10:26:29, Sunday 07. June 2009]
I po makale
|
|
|
[10:35:46, Sunday 07. June 2009]
http://www.iq-test.pl/?d=2409
|
|
|
[10:38:59, Sunday 07. June 2009]
życie to choroba która w 100% przypadków kończy się śmiercią
|
|
|
[11:01:05, Sunday 07. June 2009]
LMRS foreva
|
|
|
[11:16:49, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[11:19:19, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[11:42:19, Sunday 07. June 2009]
WunderWaffel naprawde zal mi Cie.Jesli dla Ciebie wyjscie z domu to tylko picie alkoholu, to naprawde malo jesczze wiesz....Ja tez nie jestem zwolennikiem piwa czy wodki(ok czasem sie napije ale bez przesady)Jesli wychodzisz z domu to nie robisz tego zeby sie zajebac tylko przebywac z innymi ludzmi.Moi koledzy czesto chodza na imprezy, a ja nie.Po prostu nie przepapadam, ale siedzenie w domu i ciagle wpatrywanie sie w monitor to straszna nuda.Kiedys zrozumiesz swoj blad.Nie bedziesz umial gadac z innymi.Chyba czas znalezc sobie jakies inne zainteresowanie, nie tylko w3.Kiedys gralem duzo wiecej niz teraz,ale doszedlem do wniosku ze to starta czasu.Pozdrawiam
-----------------
Pisze z konta kolegi(ktorego swoja droga znam w realu juz chyba 13 lat), poniewaz nie mam swojego.On zapewne tez wypowie sie w tym temacie. |
|
|
[11:46:28, Sunday 07. June 2009]
dla mnie definicja nolifera czy czlowieka uzaleznionego od kompa jest zbedna i praktycznie zawsze nie trafiona. suche statystyki jak np. 5 godzin dziennie to juz jest zle sa po prostu smieszne. najwazniejszy jest system piorytetow, ktorymi sie kierujesz. np. ja, jestem bardzo aktywny zyciowo, towarzyski. gram na kompie wychodzi propozycja imprezy czy czegokolwiek innego, ale, uwaga, czegos nie rutynowego ale w jakims stopniu przelamujacego normalnosc, to ide. poprostu lubie grac, ale przez wszystkie lata nauczylem sie, ze gry komputerowe maja jeden z najnizszych priorytetow jezeli chodzi o wole wykonywania. gram jak sie nudze, tzn. wtedy sie nie nudze ;) swego czasu rzeczywiscie wolalem pograc niz robic rozne inne rzeczy, ale po tym jak jeden raz drugi trzeci sie przelamalem potem sie zastanawialem jak by to bylo gdybym gral, wiele innych rzeczy interesujacych by sie nie zdarzylo. i jeszcze jedna wazna i pomocna sprawa: jak idziecie sie klasc ocencie dzien. czy byl pozytywny negatywny i co moglem ja zmienic w nim. wbrew pozorom ty my kierujemy naszym zyciem, jesli ktorys z kolei dzien oceniamy jako slaby albo nudny albo niesatysfakconujacy warto sie wtedy zastanowic i dojsc do wniosku, ze to nasza wina. |
|
|
[11:57:17, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[12:49:26, Sunday 07. June 2009]
xd
|
|
|
[13:03:34, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[13:12:04, Sunday 07. June 2009]
kurwa ? nie wiem co to jest kurwa... bardzo lubię to słowo
|
|
|
[13:14:39, Sunday 07. June 2009]
|
|
|
[13:14:55, Sunday 07. June 2009]
#prawdepowiem
mowisz o aspoleczenstwie, a sam zamiast pisac " polowa osob tutaj " piszesz " 2/4 osob tutaj " imba ? |
|
|
[13:20:51, Sunday 07. June 2009]
|